Archiwa tagu: Dozamet Nowa Sól

Dozamet Nowa Sól 3:0 Promień Żary (1:0)

11071579_907332815990397_3365710014286599528_n

Do Nowej Soli podróżujemy autokarem i autami w 93 osoby. Wspiera nas tego dnia 45 układowiczów z Legnickiej Miedzi za co dzięki. Na płocie wieszamy 3 nasze flagi – Promień Żary, Ultras i Sekcja Sportowa i 2 Miedzianki oraz transparent związany z zajściami w Knurowie. Doping rwany z przerwami. Ultrasi prezentują oprawę z jesieni. Niestety jest nie do końca widoczna z racji mniejszej trybuny niż u nas,ale hasło i przekaz widoczne dobrze. Wąsy o dziwo spokojniejsze niż zwykle aczkolwiek spisywanie po dwa razy staje się powoli tradycją wyjazdów do Nowej Soli. Po meczu udajemy się zobaczyć siatkówkę plażową, którą pięknie rozgrywały urodziwe miejscowe dziewoje. Gry skórokopów komentować nie będziemy.. niech sami wyciągną wnioski i zastanowią się nad tym w jakich barwach biegają po boisku.

Czytaj dalej

Promień Żary – Dozamet Nowa Sól 3:2 (3:1)

promiendozamet7

Piłkarze w tym dniu pokazali serce do walki i wygrali w lubuskich derbach z Dozametem 3:2! Warto dodać, że wszystkie bramki padły w pierwszej połowie, pomimo iż od 16 minuty graliśmy w osłabieniu (czerwona kartka J.Kucharskiego). Piłkarsko to spotkanie można uznać za najlepsze w tym sezonie, nareszcie pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie i to w DERBACH!

Niestety nie można tego samego powiedzieć o sytuacji na trybunach. W tym dniu zbieramy się na sektorze w ok. 60 osób, słabo jak na nasze możliwości i rangę spotkania. Tuż po rozpoczęciu meczu praktycznie wszystkie osoby zasiadające w młynie udają się pod kasy w wiadomym celu. W trakcie pierwszej połowy na stadion wchodzą kibice gości. Ich liczba tego dnia to 80 głów (30 Dozamet i 50 Falubaz). Na płocie wywieszają 1 flagę „KSD”. Kilka razy zaznaczają swoją obecność, parę bluzgów z obydwu stron. W przerwie meczu wychodzą ze stadionu i zawijają się w drogę powrotną. My prowadzimy doping w małej grupie przez pierwszą połowę. Na płocie nie wywieszamy flag oraz nie prezentujemy oprawy jaką przygotowaliśmy tego dnia. Powód taki sam jak podczas meczu z KSF. Prezentacja była skierowana do kibiców gości i miała być przedstawiona po przerwie, ale niestety ich zawijka zmieniła nasze plany. Na pewno oprawa ujrzy jeszcze światło dzienne. W czasie trwania pierwszej połowy na płytę boiska ląduje kilkadziesiąt serpentyn. Doping w asyście bębnów – tego dnia rozkręcany był przez nowego młynowego z naszej młodzieży, pokazaliśmy że w małej grupie również można coś zdziałać! Szkoda, że reszta kibiców nie angażowała się w zabawę, zajmując się rozmowami. W przerwie nasz młyn się rozchodzi (kumaci wiedzą o co chodziło) i do końca meczu pozostała nas garstka. Piłkarze na koniec dziękują za doping a my im za 3 cenne punkty. DERBY DLA PROMIENIA!

Niestety powtórzył się scenariusz z meczu z KSF, na pewno nie tak wyobrażaliśmy sobie te derby. Dwa najciekawsze mecze u siebie w tym sezonie kompletnie bez historii.

Fotorelacja

PP: Dozamet Nowa Sól – Promień Żary 0:2 (0:1)

20140423_PP_dozamet.nowa.sol_PROMIEN.ZARY_10

Z racji rozgrywania tego meczu w środku tygodnia, nie mogliśmy tego dniaspodziewać się zbyt dobrej liczby wyjazdowej. Mimo tego, na ćwierćfinał Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim z Dozametem, wybieramy się w 22 osoby. Przed samą Nową Solą zostajemy poddani szczegółowej kontroli i z ogonem docieramy na stadion. W trakcie naszego dość sprawnego wchodzenia na stadion, pada akurat pierwsza bramka dla naszego zespołu.

Ostatecznie w klatce gości meldujemy się całym składem pod koniec pierwszej połowy. Co jakiś czas zaznaczamy swoją obecność, a w nagrodę zostajemy obdarowani przez piłkarzy drugą bramką Miejscowi zbierają się w 25-30 osób (jak sami się określają) prowadząc doping przez całe spotkanie. Po końcowym gwizdku dziękujemy piłkarzom za bardzo dobry wynik, który przybliża nas do wojewódzkiego finału. O ile na samym meczu obyło się bez wymiany uprzejmości, o tyle po zakończeniu spotkania miejscowi zaczynają słowną napinke, na którą szybko odpowiadamy.

Niestety, przy wyjściu czeka na nas niemiła niespodzianka. Wąsy zaczynają swój popis i sypią się mandaty, za rzekome „Używanie wulgaryzmów”. Część z nas przyjmuje „nagrody” a osoby, które odmówiły przyjęcia otrzymały odpowiednie wnioski. Do Żar wyjeżdżamy dopiero kilkadziesiąt minut po końcowym gwizdku.

Podziękowania należy skierować do piłkarzy, którzy tego dnia pokazali, że walka i ambicja popłaca. Pozdrowienia dla wyjazdowiczów! Do zobaczenia na szlaku!

Fotorelacja D.I.A.G.

Ultras Promień Żary.

PS: W półfinale czeka na nas Piast Karnin, a gospodarz tego meczu (z racji tej samej klasy rozgrywkowej) zostanie wyłoniony drogą losowania.