Archiwa tagu: derby

Promień Żary 2:1 Unia Kunice

14199437_1187089248014751_205019355017441971_n

DERBY DLA PROMIENIA!
Kto nie był – tradycyjnie niech żałuje i zadowoli się samymi zdjęciami. Tym razem relację zaczniemy od wątku piłkarskiego…Nasz zespół pokonuje sąsiadkę zza miedzy 2:1, wynik w pełni zasłużony. Promień prowadzi grę i stwarza więcej okazji, pomimo stanu 1:1 Promień strzela w końcówce drugą bramkę z rzutu karnego. PANOWIE DZIĘKI ZA WALKĘ DO KOŃCA PO RAZ KOLEJNY! LICZY SIĘ TYLKO AWANS!
W młynie zbieramy się tego dnia w ponad 70 osób. Liczba jak na nas bardzo dobra, zwłaszcza że większość to młodzież, która zaczyna dopiero swoje kibicowanie. Tak trzymać i namawiać nowe osoby! Z racji braku głównego młynowego – doping prowadzi jeden z ultrasów, zaliczając swój debiut w tej roli. Wszystko głośno w asyście bębna z małymi przestojami, ale na pewno był to nasz najlepszy doping od dłuższego czasu przy Z38. Wpływ na to miała nasza liczba oraz fakt, że wszyscy byli zaangażowani w śpiewanie. Przy wsparciu reszty grupy całość wyszła momentami bardzo konkretnie. Słychać było wzajemne nakręcanie i napominanie osób, które mruczały tylko pod nosem.
Już na początku planujemy zaprezentować odpowiednią dla tych derbów oprawę. Na płot wywieszamy trans: „JEDNO MIASTO – JEDEN KLUB” a po środku flagę „UPŻ”. Po chwili zamaskowani sprawcy odpalają przy płocie czarno-zielono-czerwone świece dymne. Efekt ładny, ale to nie koniec…Gdy tylko w dół zjechała dobrze nam znana „barwówka”, robimy flagowisko w asyście 40 strobo. To już druga oprawa w ciągu czterech meczy i kolejna z użyciem piro! Na stadionie bez psów, jedynie kryminalni z kamerą… kto to znowu odpalił? Odpowiedzi nie znamy, „smutni panowie” również co dało się usłyszeć przy wyjściu ze stadionu :) Po oprawie zostaje flaga ultrasów oraz dodatkowo swoje płótno wywieszają „Abstynenci” z transem „Bochen PDW”. Trzymaj się Bracie, jesteśmy z Tobą! Doping cały mecz, najlepsze momenty to druga połowa, zwłaszcza przy stanie remisowym. Po golu na 2:1 płot lekko naderwany, ale tych emocji nie da się opisać :) Podczas drugiej odsłony meczu rzucamy jeszcze kilkadziesiąt serpentyn. Wszystkiemu towarzyszył spontan bo papier poleciał w stronę trenera/zawodnika Unii – Pana S. znanego ze swoich kompleksów na tle Promienia. Przyśpiewka: „Po co wy gracie…” wyjaśniła wszystko tak naprawdę, ogólnie żadnych bluzgów bo nie było sensu napinać się na „sąsiadki” ze wsi zwanej Kunicami. Na stadionie najlepsza frekwencja od blisko 3 lat, ponad 600 osób. Dużo rodzin z dziećmi itp. Na pewno cieszy taki widok i fakt, że w naszym klubie nastały bardzo dobre czasy. Wyniki są, kibicowsko lecimy do przodu i mamy nadzieję, że zarówno My jak i piłkarze utrzymają taką formę do końca sezonu.
Jako ultrasi jesteśmy bardzo zadowoleni z całości meczu i dziękujemy wszystkim, którzy dorzucili się do puchy. Zbiórka przeprowadzana była w drugiej połowie, dużo osób chętnie nas wspomogło. Na koniec tradycyjne piony z piłkarzami i podziękowanie za doping. Otrzymujemy również zaproszenie na pomeczowego grilla, z którego kilku z nas korzysta. Tam rozmowy, integracja itp. Pamiątkowy puchar i gadżety otrzymał Łukasz Czyżyk, zasłużony gracz naszego klubu, dzięki Czyżol! Do zobaczenia na następnych meczach…W ŻARACH TYLKO PROMIEŃ!

Czarni Żagań 0:1 Promień Żary

13935017_1169300416460301_4004222691264295642_n

Relacja „UPŻ” z wczorajszych derbów…

W Żaganiu meldujemy się w 127 osób (90 Promień + 37 Miedzianka). Braciom z Legnicy dziękujmy za dobre wsparcie! Oprócz nas na sektorze reszta kibiców z Żar, gdyż nie byli wpuszczani na sektory gospodarzy. Nie bierzemy pod uwagę tej części publiczności w naszej liczbie, bo wtedy pobilibyśmy nasz rekord wyjazdowy (łącznie w klatce było jakieś 170 osób). Podróż autami mija szybko i sprawnie w obstawie niebieskich. Wejście na sektor to dokładne przeszukiwania, wpuszczanie po 2-3 osoby, jakieś chore wymysły. Spodziewaliśmy się jakiś tam cyrków, ale na pewno nie aż w takim stopniu. Na szczęście przed pierwszym gwizdkiem wchodzimy wszyscy do klatki i zaczynamy głośny doping w asyście bębna. Wychodził nam tego dnia naprawdę dobrze i głośno, echo niosło się po okolicznych blokowiskach. Hitem była przyśpiewka Promień & Miedzianka, na płocie w sumie 5 flag (w tym 1 Miedzi) oraz trans „Bochen PDW”. Bracie trzymaj się, czekamy na Ciebie! Coś tam dzieje się w drugiej połowie, w okolicy pojawiają się czarne świece oraz petardy hukowe odpalone przez nieznanych sprawców z Żagania, dżihad czarni :) Nie będziemy wypowiadać się o tej grupie bo wywołuje w naszych szeregach dużą porcję humoru, było tak w sumie zawsze…nawet jak „działali”, szkoda że bardziej na internecie. Na meczu dużo psiarni i krimsów z kamerami. Małe zamieszanie wykorzystaliśmy na rozwinięcie oprawy. Na płot powędrował trans z napisem „ROZPALAMY AMBICJE” a nad głowami pojawiła się dobrze nam znana barwówka. Po chwili kilku zamaskowanych sprawców dopuściło się zbrodni :) Odpalamy łącznie 14 czerwonych OW i taką samą liczbę rac morskich, efekt kozacki!

Piłkarze odwdzięczyli się nam za doping i ciężką walką wywieźli 3 punkty z Żagania. Mecz kończy się wynikiem 0:1. Po meczu podbijają pod sektor podziękować nam za obecność, Panowie WALCZYĆ -TRENOWAĆ- PROMIEŃ MUSI AWANSOWAĆ! Warto dodać, że przed meczem poleciało w naszą stronę kilka okazjonalnych koszulek z napisem „Władcy Łużyc”. DEBRY POD KAŻDYM WZGLĘDEM DLA PROMIENIA!

Po meczu kolejne kłopoty, jesteśmy wypuszczani pojedynczo i spisywani przez psy, wszystko trwa ponad godzinę. No bo jak to? Dokładne przeszukiwanie, więc jak piro pojawiło się na sektorze i kto je w końcu odpalił? Odpowiedzi na to pytanie oczywiście nie znamy :) PIRO BYŁO, JEST I BĘDZIE ZAWSZE! Sektor opuścilibyśmy szybciej, ale do tego potrzeba było 7 chętnych osób,które miałyby przyjąć mandaty za odpalanie. Dzień po meczu psy nachodzą w domach kilku przypadkowych kibiców oskarżając o „zakłócanie porządku” w postaci odpalania piro. Tylko co to ma na celu? Nikt przez to nie zginął, nikomu nic się nie stało, więc gratulujemy głupoty! A.C.A.B

Wszystkie zdjęcia: https://photos.google.com/share/AF1QipNQPQc2gWl5UY9MLEm8TVcQi7r6h8anou3vwoPxEh5XoZq1XMxP7tdwIH1Kgmx5tQ?key=QTZ3T3pSazRZZ2d5U1JTbGVfU1pqck5iMEs2WTNB

Promień Żary 2:2 Dozamet Nowa Sól

20160319_PROMIEN_dozamet

Na dzisiejszych derbach zbieramy się w ok. 120 osób! Po raz kolejny otrzymaliśmy zajebiste wsparcie od naszych braci z Miedzianki, którzy pojawili się w jakieś 50 głów (nie znamy dokładnej liczby). Dzięki za wsparcie – Promień&Miedź! Dopiero w drugiej połowie meczu, na sektor C dociera liczniejsza grupa kibiców. Od tego momentu wywieszamy na płocie 3 flagi (w tym 1 oldschoolowa) i trochę dopingujemy. Już parę dni przed meczem odpuszczamy sobie jakiekolwiek oprawy. Piłkarze po walce wywalczyli w derbach remis 2:2 (rzut karny w doliczonym czasie gry). Po spotkaniu dziękują nam za obecność.

Ogólnie na stadionie oraz wokół mnóstwo milicji, przynajmniej jak za jakiegoś stanu wojennego. Kamerowanie z dowodami, zdjęcia itp. Na pewno było to spowodowane sraczką po ostatnich derbach z mychami. Wchodząc na nasz obiekt dało wyczuć się „widmo prowokacji”. Pomimo braku kibiców gości (widocznie odpuścili sobie wyjazd, bo żadnego zakazu nie mieli) nasz sektor szczelnie otoczony przez smerfy. O sytuacji po meczu być może napisze ktoś, kto był naocznym świadkiem (autora relacji nie było przy zajściu).

PIŁKA NOŻNA BEZ POLICJI!
A.C.A.B

Promień Żary 0:2 UKP/KSF Zielona Góra

20151114_PROMIEN.ZARY_ukp.falubaz.zielona.gora_11

Kilka słów odnośnie derbów…

Tego dnia wystawiamy rekordowy młyn – ok. 150 osób. Ubrani jesteśmy w jednakowe pelerynki co dało ładny efekt wizualny. Nasza liczba była skutkiem świetnego wsparcia, jakie otrzymaliśmy od naszych braci z Miedzianki (50 głów). Na stadionie pełno milicji, raczej nikogo taki obrazek nie zdziwił. W wyniku małego spóźnienia większej grupy oraz późniejszych wydarzeń, nie zaprezentowaliśmy oprawy jaka była przygotowana na ten mecz. Szkoda bo to druga oprawa przekładana na meczu z mychami, ale na pewno ujrzy jeszcze światło dzienne. Była to nasza największa prezentacja, także godziny ciężkiej pracy nie pójdą na marne. Do 23 min. dopingujemy, pozdrawiając przy okazji przyjezdnych. Ci pojawili się w klatce gości w 120 osób, wspierani przez Zagłębie Lubin i Dozamet (na płocie 1 flaga „FhZG”). O późniejszym zdarzeniu nie będziemy się tutaj rozpisywać – kto był ten widział i wie jak to wyglądało. Mecz został wznowiony po kilku minutach i zakończył się porażką Promienia 0:2. Po południu integracja z Legniczanami w jednym z lokali, dzięki za wszystko jeszcze raz bracia! ŻARY MIASTO PROMIENIA!

Dozamet Nowa Sól 1:1 Promień Żary

11892269_961514600572218_2774323748260266474_n

Promień remisuje w Nowej Soli 1:1, tracąc bramkę w ostatnich minutach meczu. Wcześniej gol samobójczy Dozametu. Szkoda 3 punktów, ale i tak można cieszyć się z wyniku. Oby tak dalej!
Niestety na ten mecz nie było dane nam pojechać, ponieważ dzień wcześniej do klubu przysłano śmieszne pisemko o niewpuszczaniu gości. W ramach kibicowskiej solidarności – fani Dozametu również postanawiają nie wchodzić na mecz. PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW!

Kibice Promienia na derbach w Legnicy!

11870644_1215424595149739_296612413794349905_n

W niedzielę meldujemy się w Legnicy na derbach z Chrobrym w 32 osoby. Na meczu została zaprezentowana oprawa, wykonana wspólnie między grupą „UPŻ” a ultrasami Miedzi. UML – dzięki za współpracę! Pasy materiału ze skrótami obydwu grup uzupełniły machajki Miedzi i Promienia. Dodatkowo odpalono czarne świece dymne i ponad 70 czerwonych rac. Te paliły się pod koniec pierwszej połowy przez kilka minut, efekt wizualny oceniamy na bardzo dobry. Ponadto wywieszamy na płocie 2 nasze flagi: „Ultras” i „Sekcja Sportowa”. W młynie zebrało się ok. 450 osób z konkretnym dopingiem przez całe spotkanie. Na pewno w pamięć zapadnie wszystkim nowa przyśpiewka: „Kilkadziesiąt rac na stadionie…”. Ogólnie dzień pełen wrażeń, oby więcej takich wypadów! Kibice gości pojawili się w 378 osób, wspierani przez Stilon i Unię Leszno. W drugiej połowie wywieszają trans, do tego flagowisko i kilka OW. Niestety piłkarsko Miedź przegrywa derby 2:0.

DO ZOBACZENIA W NOWEJ SOLI!
Promień & Miedź

KSF Zielona Góra 2:1 Promień Żary

030

Pomimo zakazu (nasz klub otrzymał wniosek o niewpuszczanie kibiców gości) meldujemy się w Zielonej Górze w 37 osób, podróżujemy autami, trasa mija szybko i bez przygód. Zajmujemy miejsce przy ogrodzeniu i zaznaczamy swoją obecność. Od razu po naszym przyjeździe pojawia się „psi korowód” w sile kabaryny i radiowozów. Chwilę potem dojeżdżają też żarscy kryminalni, który z powrotem wracają w naszej kolumnie. Spisywanie wszystkich wyjazdowiczów oraz kilka mandatów za rzekome „wulgaryzmy” – A.C.A.B. Frekwencja na trybunach mała, „kumaci” zebrali się w kilkadziesiąt osób, ale nie prowadzili zorganizowanego dopingu podobnie jak my. Zaznaczyli tylko swoją obecność kilka razy, rzucając jakieś petardy. Jeśli chodzi o akcenty kibicowskie to w sumie na tyle… PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW!

Jeśli chodzi o grę naszej drużyny to przypominała ona trochę czasy III ligi. Promień gra, stwarza więcej okazji bramkowych, ale niestety przegrywa. W Zielonej Górze było tak samo, pomimo bramki Daniela Gałacha, kopacze nie zdołali ugrać nawet remisu. Szkoda, bo stworzyli o wiele więcej groźniejszych sytuacji niż rywal, zwłaszcza w pierwszej połowie. Widać było walkę, zaangażowanie i obiektywnie trzeba przyznać, że byli lepszym zespołem tego dnia. No nic, oby nie zabrakło piłkarzom determinacji i mamy nadzieję, że trzecie spotkanie przyniesie wreszcie jakieś punkty. Po meczu kopacze dziękują nam za przyjazd i zbijają „piątki”.

Fotorelacja D.I.A.G.

DERBY DLA MIEDZI!

Podczas wczorajszych derbów Dolnego Śląska – wspieramy w Lubinie naszych braci z Miedzianki w 33 osoby, na płocie wywieszamy 1 naszą flagę „1946″. Podróżujemy autami, przy wjeździe na autostradę niespodzianka w postaci „mundurowych” – spisywanie, robienie fotek i kontrole pojazdów. Połowa drogi w obstawie „psiego zaprzęgu” i tajniaków. Na stadion docieramy ze wspólnej zbiórki Miedzi. Legniczanie wraz ze swoimi przyjaciółmi (oprócz nas obecny był – Śląsk i BKS Bielsko) wykorzystali pulę biletów jaką im przyznano, także klatka gości była wypełniona. Sektor dobrze oflagowany (zarówno fany Miedzi jak i zgód), bardzo dobry doping i konkretne racowisko w drugiej połowie! Wszyscy w tym dniu otrzymali okazjonalne szaliki co dało świetny efekt wizualny. Na meczu sporo bluzgów, mnóstwo „niebieskich” dookoła obiektu i co najważniejsze wynik korzystny dla Miedzianki – wygrana 0:2. DERBY DLA MIEDZI!

Po meczu większość z nas korzysta z gościny i zostaje jeszcze w Legnicy, dzięki za wszystko bracia !

Promień & Miedź

Promień Żary – Dozamet Nowa Sól 3:2 (3:1)

promiendozamet7

Piłkarze w tym dniu pokazali serce do walki i wygrali w lubuskich derbach z Dozametem 3:2! Warto dodać, że wszystkie bramki padły w pierwszej połowie, pomimo iż od 16 minuty graliśmy w osłabieniu (czerwona kartka J.Kucharskiego). Piłkarsko to spotkanie można uznać za najlepsze w tym sezonie, nareszcie pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie i to w DERBACH!

Niestety nie można tego samego powiedzieć o sytuacji na trybunach. W tym dniu zbieramy się na sektorze w ok. 60 osób, słabo jak na nasze możliwości i rangę spotkania. Tuż po rozpoczęciu meczu praktycznie wszystkie osoby zasiadające w młynie udają się pod kasy w wiadomym celu. W trakcie pierwszej połowy na stadion wchodzą kibice gości. Ich liczba tego dnia to 80 głów (30 Dozamet i 50 Falubaz). Na płocie wywieszają 1 flagę „KSD”. Kilka razy zaznaczają swoją obecność, parę bluzgów z obydwu stron. W przerwie meczu wychodzą ze stadionu i zawijają się w drogę powrotną. My prowadzimy doping w małej grupie przez pierwszą połowę. Na płocie nie wywieszamy flag oraz nie prezentujemy oprawy jaką przygotowaliśmy tego dnia. Powód taki sam jak podczas meczu z KSF. Prezentacja była skierowana do kibiców gości i miała być przedstawiona po przerwie, ale niestety ich zawijka zmieniła nasze plany. Na pewno oprawa ujrzy jeszcze światło dzienne. W czasie trwania pierwszej połowy na płytę boiska ląduje kilkadziesiąt serpentyn. Doping w asyście bębnów – tego dnia rozkręcany był przez nowego młynowego z naszej młodzieży, pokazaliśmy że w małej grupie również można coś zdziałać! Szkoda, że reszta kibiców nie angażowała się w zabawę, zajmując się rozmowami. W przerwie nasz młyn się rozchodzi (kumaci wiedzą o co chodziło) i do końca meczu pozostała nas garstka. Piłkarze na koniec dziękują za doping a my im za 3 cenne punkty. DERBY DLA PROMIENIA!

Niestety powtórzył się scenariusz z meczu z KSF, na pewno nie tak wyobrażaliśmy sobie te derby. Dwa najciekawsze mecze u siebie w tym sezonie kompletnie bez historii.

Fotorelacja