Promień Żary – Dąb Przybyszów 1:6

Niedokładność, głupie i niepotrzebne straty. Tak w skrócie można opisać to, co działo się dzisiaj na Z38. Nasi piłkarze przegrywają już 3 sparing i raczej nie wróży to dobrze na zbliżający się wielkimi krokami sezon. Mecz rozpoczął się znakomicie dla naszej jedenastki, gdy na początku spotkania do siatki gości trafił Łukasz Czyżyk. Później gra diametralnie się odwróciła. To Promień był ekipą, która się broniła, a przyjezdni raz po raz odkrywali nasze słabe strony w defensywie. Niestety, to kolejny mecz, w którym dajemy ponieść się emocjom. Mamy nadzieję, że za tydzień, w pierwszym ligowym meczu obędzie się bez niespodzianki.

Fotorelacja