Promień Żary 0:2 UKP/KSF Zielona Góra

Kilka słów odnośnie derbów…

Tego dnia wystawiamy rekordowy młyn – ok. 150 osób. Ubrani jesteśmy w jednakowe pelerynki co dało ładny efekt wizualny. Nasza liczba była skutkiem świetnego wsparcia, jakie otrzymaliśmy od naszych braci z Miedzianki (50 głów). Na stadionie pełno milicji, raczej nikogo taki obrazek nie zdziwił. W wyniku małego spóźnienia większej grupy oraz późniejszych wydarzeń, nie zaprezentowaliśmy oprawy jaka była przygotowana na ten mecz. Szkoda bo to druga oprawa przekładana na meczu z mychami, ale na pewno ujrzy jeszcze światło dzienne. Była to nasza największa prezentacja, także godziny ciężkiej pracy nie pójdą na marne. Do 23 min. dopingujemy, pozdrawiając przy okazji przyjezdnych. Ci pojawili się w klatce gości w 120 osób, wspierani przez Zagłębie Lubin i Dozamet (na płocie 1 flaga „FhZG”). O późniejszym zdarzeniu nie będziemy się tutaj rozpisywać – kto był ten widział i wie jak to wyglądało. Mecz został wznowiony po kilku minutach i zakończył się porażką Promienia 0:2. Po południu integracja z Legniczanami w jednym z lokali, dzięki za wszystko jeszcze raz bracia! ŻARY MIASTO PROMIENIA!