PP: Dozamet Nowa Sól – Promień Żary 0:2 (0:1)

Z racji rozgrywania tego meczu w środku tygodnia, nie mogliśmy tego dniaspodziewać się zbyt dobrej liczby wyjazdowej. Mimo tego, na ćwierćfinał Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim z Dozametem, wybieramy się w 22 osoby. Przed samą Nową Solą zostajemy poddani szczegółowej kontroli i z ogonem docieramy na stadion. W trakcie naszego dość sprawnego wchodzenia na stadion, pada akurat pierwsza bramka dla naszego zespołu.

Ostatecznie w klatce gości meldujemy się całym składem pod koniec pierwszej połowy. Co jakiś czas zaznaczamy swoją obecność, a w nagrodę zostajemy obdarowani przez piłkarzy drugą bramką Miejscowi zbierają się w 25-30 osób (jak sami się określają) prowadząc doping przez całe spotkanie. Po końcowym gwizdku dziękujemy piłkarzom za bardzo dobry wynik, który przybliża nas do wojewódzkiego finału. O ile na samym meczu obyło się bez wymiany uprzejmości, o tyle po zakończeniu spotkania miejscowi zaczynają słowną napinke, na którą szybko odpowiadamy.

Niestety, przy wyjściu czeka na nas niemiła niespodzianka. Wąsy zaczynają swój popis i sypią się mandaty, za rzekome „Używanie wulgaryzmów”. Część z nas przyjmuje „nagrody” a osoby, które odmówiły przyjęcia otrzymały odpowiednie wnioski. Do Żar wyjeżdżamy dopiero kilkadziesiąt minut po końcowym gwizdku.

Podziękowania należy skierować do piłkarzy, którzy tego dnia pokazali, że walka i ambicja popłaca. Pozdrowienia dla wyjazdowiczów! Do zobaczenia na szlaku!

Fotorelacja D.I.A.G.

Ultras Promień Żary.

PS: W półfinale czeka na nas Piast Karnin, a gospodarz tego meczu (z racji tej samej klasy rozgrywkowej) zostanie wyłoniony drogą losowania.