Energetyk Dychów 1:2 Promień Żary [PP]

Dzisiaj po dość trudnym meczu w Dychowie, nasi piłkarze odnoszą ważne zwycięstwo i przechodzą do kolejnej rundy. Na spotkanie udajemy się transportem kołowym w 9 osób. Nie prowadzimy doping. Jak zawsze, przy okazji naszych meczów, mobilizacja mundurowych. Tradycyjnie już oprócz żarskich krimsów, na meczu pojawiło się też kilka radiowozów. Sam mecz, z racji uroków „kartoflisk”, raczej nie mógł się podobać. Dużo fauli, niepotrzebnych dyskusji z arbitrem, prostych błędów. Mecz wygrywamy dzięki trafieniom Seweryna Krajewskiego i Mykyty Lobody. Warto wspomnieć o dwóch niewykorzystanych karnych w ostatnich 3 minutach spotkania. Najpierw nie udało się wyrównać gospodarzom, a później z jedenastu metrów pomylił się Łukasz Świdkiewicz. Cieszy jednak fakt, że piłkarze nie odpuszczają Pucharu, bo jest o co grać,dlatego cel jest tylko jeden – długo wyczekiwany FINAŁ !

Pełna fotorelacja wkrótce!