CHWAŁA BOHATEROM!

Obchody zakończone, czas na krótkie podsumowanie…

Na wstępie chcemy jeszcze raz podziękować organizatorom za zaproszenie naszej społeczności. Jesteśmy bardzo zadowoleni z faktu, że mogliśmy wziąć udział w obchodach przy pomniku oraz na rondzie. Na uroczystości pojawiamy się pod Kościołem w kilkadziesiąt osób (ciężko podać dokładną liczbę). Wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem. Frekwencja wśród reszty zgromadzonych dopisała. Oprócz nas obecni byli wierni z lokalnej parafii, harcerze, żołnierze z żagańskiej jednostki, uczniowie pobliskich szkół, księża, biskup, Pani burmistrz oraz reszta osób z kręgu żarskiej „władzy”. Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w Kościele, następnie obchody przeniosły się przed świątynię. Po przemówieniach i oficjalnym odsłonięciu tablicy, przyszła pora na salwę honorową w wykonaniu żołnierzy oraz race, które w biało-czerwonych kolorach odpalamy dookoła pomnika. Mamy ze sobą swoją flagę narodową „Amor Patriae Nostra Lex”. Same race wywołały spore zaskoczenie wśród zgromadzonych…nagrywanie, zdjęcia itp. Efekt kozacki. Następnie w kolumnie wszyscy przemaszerowali na rondo Rotmistrza Pileckiego. Tam przecięto oficjalnie wstęgę oraz złożono kwiaty. Zarówno przed pomnikiem jak i przy tablicy na rondzie składamy swoje wieńce.

Na koniec ksiądz proboszcz (jeden z pomysłodawców akcji) złożył w naszą stronę podziękowanie, to samo uczyniła również Pani burmistrz. Cieszy fakt, że pomimo różnego „echa” na nasz temat, dziś nikt nie potraktował nas jak „zło konieczne”. Wszyscy byli zadowoleni z naszej obecności, już teraz ksiądz proboszcz zapowiedział, że liczy na naszą obecność za rok i chce, aby tak wyglądały obchody w naszym mieście. Szacunek!

Kilka słów już odbiegając trochę od tematu…Pewnie mogło być nas więcej, ale jak ktoś ogranicza swoją działalność do „lajka na fejsie” to niech sobie stanie przed lustrem i zada pytanie: co mu to dało? Oczywiście nie mogło zabraknąć „krimsów”, jak zwykle „czujka” włączona bo Promień wyszedł z domu.

Fotorelacja D.I.A.G.