Budowlani Lubsko – Promień Żary 2:1 (0:0)

W trzecim meczu tego sezonu nasz zespół notuje kolejną porażkę. Dotychczasowy bilans podopiecznych Artura Sobczyka to zaledwie 1 punkt. Nikt z nas nie wyobraża sobie, żeby kolejny sezon spędzić w IV lidze, więc od następnego meczu piłkarzyny muszą ostro wziąć się do roboty. Celem jest awans a nie utrzymanie bezpiecznej pozycji w środku tabeli! Piłkarsko mecz na remis, ale jak zwykle czegoś zabrakło. Pomimo wyrównania po ładnym golu D.Sokołowskiego – tracimy bramkę i 3 punkty zostają w Lubsku.

Co do wyjazdu to było trochę lepiej niż w Iłowie. Zbieramy się pod stadionem o 15 i kilka minut później wyruszamy w krótką trasę do Lubska. Podróż szybka i spokojna w obydwie strony w obstawie wąsatych, którzy jeszcze pod stadionem spisują kibiców. Przy wejściu na obiekt w Lubsku kolejna pamiątka w postaci zdjęcia z dowodem przy twarzy. Dało się przy tym usłyszeć reakcję miejscowych, których ten fakt również śmieszył. Z powodu braku klatki dla kibiców gości zasiadamy na końcu trybuny po lewej stronie. Za nami również kilku milicjantów (podobnie jak na meczach domowych). Chyba na żadne mecze w tej lidze milicja nie mobilizuje się tak bardzo jak na nasze spotkania. Na wyjeździe zameldowało się 40 kibiców (w tym kilku chłopaków z Jasienia – dzięki po raz kolejny za wsparcie!). Na płocie wywieszamy 1 flagę „KSPŻ” Osiedla Muzyków. Doping oceniamy na słaby bo prowadzony tylko w pierwszej połowie. W drugiej odsłonie pojedyncze okrzyki po zdobytej bramce a dalej cisza. Po meczu przybijamy piątki z piłkarzami i zawijamy w drogę powrotną. Pozdro dla obecnych i do zobaczyska na kolejnym meczu!

Fotorelacja D.I.A.G