Miesięczne archiwum: Styczeń 2015

OSTATNI MECZ SIATKAREK!

20150131_usa.virtus.lubsko-szlichtyngowa_UKS.PROMIEN.ZARY_10

Dzisiejszego dnia nasze Promyczki zakończyły siatkarski sezon. Ostatni mecz to wyjazd do pobliskiego Lubska oraz spotkanie z liderem tabeli. Wynik 3:0 w plecy, ale nie to było najważniejsze… Już kilka dni wcześniej nagłaśniamy między sobą info o wyjeździe i zbieramy się w wyznaczonym miejscu w 22 osoby. Wyjazd z małym opóźnieniem, dlatego na mecz docieramy pod koniec pierwszego seta. W obie strony podróżujemy autami, bez żadnego wahadła. Sama podróż mija bardzo szybko z racji bliskiej odległości między miastami (21 km). Na miejscu dołączyła do nas młoda ekipa Stali Jasień w 11 osób, także na hali zameldowało się łącznie 33 kibiców. Stalowcom wielkie dzięki za wsparcie! Szkoda, że miejscowa drużyna rozgrywa swoje mecze na mniejszej hali (mała trybuna na górze), ponieważ w naszych szeregach panował mały ścisk. Zajmujemy miejsce po lewej stronie i od razu jedziemy z dopingiem w asyście bębna. Taki obrazek w Lubsku to na pewno rzadkość, ponieważ miejscowi byli lekko zdezorientowani naszym przybyciem. Większość swoje wspomnienia będzie mogła odtworzyć w telefonach, którymi robiono zdjęcia i filmiki. Nikt nie przypuszczał, że jesteśmy aż taką atrakcją :) Doping tego dnia dobry, jak na wcześniejszych meczach u siebie. Przestoje zawsze się zdarzą, ale ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyjazdu. W pewnym momencie „tańczymy labado” bez koszulek, co „przykuło” największą uwagę miejscowej publiki :) Na barierce wywieszamy trans „ULTRAS”, jednak z racji kosza po środku trybuny, nie był dobrze rozciągnięty. Na koniec zaznaczamy, że NASZE DZIEWCZYNY I TAK SĄ NAJLEPSZE! Wynik jest zawsze sprawą drugorzędną, za Waszą walkę należą się wielkie brawa. Kto był, chyba nie pożałował, oby więcej takich meczy!

Szkoda, że sezon siatkarski dobiegł już końca. Mieliśmy okazję pojawić się na 4 spotkaniach (w tym 1 wyjazd), każde miało inną historię. Dzięki takim „wypadom” mogliśmy wzbogacić swój śpiewnik i ogólnie coś podziałać w zimową nudę. Dziękujemy za każde dobre słowo na nasz temat (zwłaszcza od zawodniczek). Na chwilę obecną nie wiemy jak będzie przedstawiała się sytuacja kadrowa siatkarek na przyszły sezon (pewnie niektóre dziewczyny zmienią klub lub nie załapią się wiekowo do „kadetek”). Jeżeli tylko będzie możliwość przyjścia na Wasze mecze to na pewno skorzystamy z tej okazji. Pamiętajcie, że PROMIEŃ TO MY!

Fotorelacja D.I.A.G.

PROMYCZKI NIC SIĘ NIE STAŁO!

20150117_UKS.PROMIEN.ZARY_uks.dwojka.kostrzyn.nad.odra_16

Podczas dzisiejszego meczu siatkarek, na hali zameldowało się ponad 40 kibiców. Była to najlepsza frekwencja od 3-ciego meczu w jakim mieliśmy przyjemność uczestniczyć. Doping tego dnia również można uznać za najbardziej okazały, wszystko w asyście bębna, bez dłuższych przestojów. Nowe przyśpiewki na pewno wpadną w ucho również tym, którzy dopiero zaczynają wspierać PROMIEŃ! Szkoda tylko, że nie wszyscy po tym dniu mają zdarte gardło, im wyżej tym ciszej. Niestety nasze dziewczyny przegrywają z rywalkami z Kostrzyna 3:0. Coś tam dzisiaj nie poszło tak jak ostatnio, ale pamiętajcie, że dla nas i tak JESTEŚCIE NAJLEPSZE! :) Braku walki nikt Wam nie zarzuci. Na pewno będziemy dążyć do tego, aby w przyszłości częściej pojawiać się na siatkówce i wspierać dopingiem płeć piękną :) Po sygnale kończącym mecz – rzucamy jeszcze 30 serpentyn, cały czas dopingując. W imieniu wszystkich kibiców Promienia chcielibyśmy serdecznie podziękować, za każde dobre słowo na nasz temat. To tylko mobilizuje nas do dalszej działalności – PROMYCZKI NIC SIĘ NIE STAŁO!

Po meczu siatkarek – kilku z nas udaje się na sparing drużyny piłkarskiej. Seniorzy pokonali zespół juniorów 7:0. Mecz odbył się na nowym obiekcie przy stadionie.

Fotorelacja D.I.A.G.

UKS Promień Żary 3:1 GSZS Gorzów Wielkopolski

siatka kopia

Kolejne spotkanie naszych Promyczków przeszło do historii. Mecz o poziom lepszy niż poprzednio, na pewno pod względem kibicowskim. Siatkarki zanotowały kolejne zwycięstwo, pokonując swoje rywalki z Gorzowa – 3:1! Mamy tylko nadzieję, że chociaż w małym stopniu przyczyniamy się do tych wygranych :) Na hali tego dnia zameldowało się ok. 35 kibiców (cieszy widok nowych twarzy). Frekwencja dwukrotnie wyższa niż na meczu z Zieloną Górą. Doping na dobrym poziomie, prowadzony w asyście bębna przez całe spotkanie. Zadebiutowały kolejne nowe przyśpiewki, jakość ich wykonania jeszcze pozostawia wiele do życzenia, ale kiedy mamy się uczyć jak nie teraz. Ogólnie pod tym względem duży plus, dobrze że zaangażowani w doping byli wszyscy kibice. Oby takie spotkania przyciągały coraz większą liczbę osób, jak widać na siatkówce też można się bawić. Na barierkach tego dnia przywieszony był trans w barwach z napisem „ULTRAS”. Na pewno przy kolejnych oprawach będzie jeszcze widoczny. Już w pierwszym secie postanawiamy odpalić kilkadziesiąt zimnych ogni – efekt ładny. Warto już w tym momencie wspomnieć o przybyciu dzielnych stróżów prawa – 2 mundurowych i 2 tajniaków (w tym kobieta). Widok ogni był przczyną kamerowania, ale obyło się bez żadnych nieprzyjemności. Po co tak naprawdę przyszli ? To pytanie pozostawimy bez odpowiedzi. Szkoda, bo ich obecność popsuła dalszą zabawę pod względem ultrasowkim. Postanawiamy nie robić sobie przypału i odpuszczamy drugą prezentację, z naszego punktu widzenia o wiele lepszą :) Pod koniec wnosimy jeszcze kilkanaście machajek w barwach (trzecia oprawa), ale również z tego samego powodu co poprzednio – prezentacja bez wsparcia innych „materiałów”. PIŁKA SIATKOWA BEZ POLICJI – A.C.A.B! W międzyczasie przypominamy również okrzykami, że 10 stycznia to rocznica śmierci Przemka Czaji (nie będziemy się tutaj rozpisywać na temat tej historii, ponieważ kumaci wiedzą o co chodzi). ŚMIERĆ KIBICA JAK ŚMIERĆ BRATA!
Wracając do dopingu, były lepsze i gorsze momenty. Szczerze jesteśmy bardzo zadowoleni, jak widać mamy potencjał, trzeba go tylko dobrze wykorzystać. PROMIEŃ TO MY!

Kilka słów do siatkarek: to czysta przyjemność oglądać Waszą grę i móc Was wspierać z trybun. Po raz kolejny zrewanżowałyście się nam wygraną. Możemy Wam tylko podziękować i życzyć dalszych sukcesów, na pewno nie zaprzestaniemy na dwóch razach i jeszcze będziecie miały okazję nas usłyszeć :) PROMYCZKI JESTEŚCIE NAJLEPSZE!

Fotorelacja D.I.A.G