Miesięczne archiwum: Listopad 2014

Podsumowanie rundy jesiennej 2014/15!

20140906_sprotavia.szprotawa_PROMIEN.ZARY_22

Rundę jesienną kończymy podsumowaniem tego co działo się na trybunach przy ulicy Zwycięzców 38 oraz wyjazdach w wykonaniu kibiców Promienia. Ogólnie bez większej rewelacji, na pewno niektóre spotkania mogły wyglądać o wiele lepiej, ale nie było też tak całkiem źle – może po kolei. Początek sezonu 2014/15 to oczywiście start naszej drużyny w IV lidze. O wynikach piłkarskich nie będziemy się rozpisywać, ale na pewno końcówka pokazała, że stać nas na awans pomimo fatalnego początku. Warto wspomnieć już na starcie, że przed sezonem ultrasi kończą pierwszy w naszej historii graf na „Zatorzu”. Na początek kilka słów o wyjazdach, bo tych nie było zbyt dużo, jeśli chodzi o w miarę przyzwoitą liczbę. „Pierwszy ogień” to te najbliższe podróże do Iłowy, Lubska i Szprotawy, zaliczane po kilkadziesiąt osób. Najlepiej wypadł wyjazd na Sprotavię dzięki konkretnemu wsparciu Miedzianki (40 głów) i to był nasz najlpszy wypad w tej rundzie, na meczu prezentujemy flagowisko oraz trans wyjazdowy (w sumie 81 osób na wyjeździe). Drugą co do liczby eskapadą był Czerwieńsk – 63 osoby (wspierali nas bracia z Miedzi Legnica w 41 głów). Reszta bez większej historii – zaliczana symbolicznie w pojedyńcze osoby (wpadło 1 zero wyjazdowe). Oprócz najlepszych wyjazdów, na innych również obecne były z nami „twarze” z Legnicy (Iłowa) oraz Jasienia – dzięki za wsparcie! Oprócz meczy Promienia udajemy się też na spotkania Stali Jasień w kilka osób (derby z Zabłociem, Trzebiel, Kunice) oraz mecze Miedzianki (Puchar Polski z Legią – 35 osób, derby z Zagłębiem Lubin – 33 osoby, reszta meczy w Legnicy bez większej mobilizacji zaliczane w kilka głów). W międzyczasie wydajemy kilka gadżetów a pod koniec rundy decydujemy się na sprzedaż wszystkich rzeczy na specjalnie przeznaczonym do tego stoliku (na wiosnę stolik będzie funkcjonował na każdym meczu). Co do spotkań domowych to mieliśmy okazje na 2 pojedynki derbowe – na obydwa szykujemy oprawy, kóre z przyczyn znanych przez kumate osoby nie zostały zaprezentowane, szkoda bo byłoby już na jasień na co popatrzeć (ale nic straconego, jeszcze przyjdzie na nie pora). Zarówno na pojednku z KSF jak i Dozametem mieliśmy okazję ujrzeć kibiców gości. Na pewno te mecze odbiegały całkowicie od tych „derbowych” jakie niektózy z nas pamiętają na pewno z wcześniejszych lat. Na koniec rundy skupiamy się na dopingu, tak żeby na każdym meczu organizować wsparcie dla piłkarzy, ale niestety to nie do końca się udawało. Młyn odwiedzała głównie „młodzież” oraz najbardziej zagorzali starszej daty. Póki co to tyle, z niecierpliwością pozostaje czekać na wisonę. Jeśli chodzi o „inne sprawy”, czyt. mundurowi to oczywiście obecni na każym meczu z kamerą i aparatem (nie odpuszczą już chyba nigdy). Do użytku zostało oddane również nowe – pełnowymiarowe boisko koło stadionu. Piłkarzy będziemy mogli podziwiać na nim podczas sparingów przed rundą wiosenną. Zaplecze jest, pora teraz na pozytywne wyniki :)

Oby niektórzy z Was zmienili na wiosnę swoje podejście do „kibicowania”. Uszanujcie pracę innych, którzy poświęcają masę czasu na „ruszenie” czegokolwiek w naszym środowisku. Wszystko zależy tylko od nas samych! Jako ultrasi możemy obiecać, że zimy nie prześpimy i przerwę wykorzystamy w odpowiedni spoósb, na pewno będzie o nas słychać. Mamy kilka pomysłów na urozmaicenie naszej działalności, chcemy poprawić niektóre rzeczy tak żeby na rundę wiosenną wrócić dwa razy silniejsi i zmotywowani do działania. Póki co czekajcie na więcej info i wykorzystajcie dobrze przerwę, nie zapominając oczywiście Promieniu!

Z pozdrowieniem,
Ultras Promień Żary

Promień Żary – Santos Świebodzin 3:1 (2:1)

20141102_PROMIEN.ZARY_santos.swiebodzin_

Na dzisiejszym meczu nie zbieramy się w młynie ani nie prowadzimy dopingu, za to udaje nam się skołować stolik do sprzedaży naszych gadżetów ;) Dzięki temu wpada nam parę złotych, które zostaną przeznaczone na „pewien cel”. W przyszłości „stolik” również będzie funkcjonował, także zainteresowani kupnem gadżetów będą mięli możliwość ich nabycia na każdym mecz.
Piłkarze po bardzo dobrym spotkaniu pokonują beniaminka IV ligi. Mecz naprawdę mógł się podobać, co cieszy przed rundą wiosenną i ewentualnym włączeniem się w walkę o awans do III ligi!

Najbliższy mecz nasi kopacze rozegrają w sobotę (22.11.2014) o godzinie 13:00. Rywalem Czarno-Zielono-Czerwonych będzie jedenastka Piasta Iłowa.

Fotorelacja wkrótce…

DERBY DLA MIEDZI!

Podczas wczorajszych derbów Dolnego Śląska – wspieramy w Lubinie naszych braci z Miedzianki w 33 osoby, na płocie wywieszamy 1 naszą flagę „1946″. Podróżujemy autami, przy wjeździe na autostradę niespodzianka w postaci „mundurowych” – spisywanie, robienie fotek i kontrole pojazdów. Połowa drogi w obstawie „psiego zaprzęgu” i tajniaków. Na stadion docieramy ze wspólnej zbiórki Miedzi. Legniczanie wraz ze swoimi przyjaciółmi (oprócz nas obecny był – Śląsk i BKS Bielsko) wykorzystali pulę biletów jaką im przyznano, także klatka gości była wypełniona. Sektor dobrze oflagowany (zarówno fany Miedzi jak i zgód), bardzo dobry doping i konkretne racowisko w drugiej połowie! Wszyscy w tym dniu otrzymali okazjonalne szaliki co dało świetny efekt wizualny. Na meczu sporo bluzgów, mnóstwo „niebieskich” dookoła obiektu i co najważniejsze wynik korzystny dla Miedzianki – wygrana 0:2. DERBY DLA MIEDZI!

Po meczu większość z nas korzysta z gościny i zostaje jeszcze w Legnicy, dzięki za wszystko bracia !

Promień & Miedź

Promień Żary – Odra Bytom Odrzański 1:1 (1:1)

20141102_PROMIEN.ZARY_odra.bytom.odrzanski_16

Podczas sobotniego meczu w młynie zbiera się ok. 30 osób. Doping słaby, ograniczył się jedynie do kilku okrzyków w pierwszej połowie, później bez historii. Na płocie w tym dniu bez flag. Sam mecz to dość nudne widowisko, remis uratował Artur Reszczyński. Szkoda, że nie będzie do końca rundy kompletu 9 punktów, ale taki jest futbol – nie można nic przewidywać, bo boisko i tak zweryfikuje wynik. Jak co mecz obecni obok naszego sektora są „fotoreporterzy”, którzy zbierają zdjęcia do swoich albumów. Jak widać niektórzy liczą na cuda, nie zważając na rangę spotkania.

Fotorelacja D.I.A.G