Miesięczne archiwum: Wrzesień 2014

Promień Żary – Dozamet Nowa Sól 3:2 (3:1)

promiendozamet7

Piłkarze w tym dniu pokazali serce do walki i wygrali w lubuskich derbach z Dozametem 3:2! Warto dodać, że wszystkie bramki padły w pierwszej połowie, pomimo iż od 16 minuty graliśmy w osłabieniu (czerwona kartka J.Kucharskiego). Piłkarsko to spotkanie można uznać za najlepsze w tym sezonie, nareszcie pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie i to w DERBACH!

Niestety nie można tego samego powiedzieć o sytuacji na trybunach. W tym dniu zbieramy się na sektorze w ok. 60 osób, słabo jak na nasze możliwości i rangę spotkania. Tuż po rozpoczęciu meczu praktycznie wszystkie osoby zasiadające w młynie udają się pod kasy w wiadomym celu. W trakcie pierwszej połowy na stadion wchodzą kibice gości. Ich liczba tego dnia to 80 głów (30 Dozamet i 50 Falubaz). Na płocie wywieszają 1 flagę „KSD”. Kilka razy zaznaczają swoją obecność, parę bluzgów z obydwu stron. W przerwie meczu wychodzą ze stadionu i zawijają się w drogę powrotną. My prowadzimy doping w małej grupie przez pierwszą połowę. Na płocie nie wywieszamy flag oraz nie prezentujemy oprawy jaką przygotowaliśmy tego dnia. Powód taki sam jak podczas meczu z KSF. Prezentacja była skierowana do kibiców gości i miała być przedstawiona po przerwie, ale niestety ich zawijka zmieniła nasze plany. Na pewno oprawa ujrzy jeszcze światło dzienne. W czasie trwania pierwszej połowy na płytę boiska ląduje kilkadziesiąt serpentyn. Doping w asyście bębnów – tego dnia rozkręcany był przez nowego młynowego z naszej młodzieży, pokazaliśmy że w małej grupie również można coś zdziałać! Szkoda, że reszta kibiców nie angażowała się w zabawę, zajmując się rozmowami. W przerwie nasz młyn się rozchodzi (kumaci wiedzą o co chodziło) i do końca meczu pozostała nas garstka. Piłkarze na koniec dziękują za doping a my im za 3 cenne punkty. DERBY DLA PROMIENIA!

Niestety powtórzył się scenariusz z meczu z KSF, na pewno nie tak wyobrażaliśmy sobie te derby. Dwa najciekawsze mecze u siebie w tym sezonie kompletnie bez historii.

Fotorelacja

Pucharowa środa!

miedz

Środa w poprzednim tygodniu to 2 mecze, na którym obecni byli kibice Promienia! Na mecz Pucharu Polski z rezerwami Budowlanych Lubsko wybrało się autem 4 fanatyków. Promień pewnie wygrywa 7:1 i awansuje dalej.

Głowna grupa licząca 35 głów udaje się natomiast do Legnicy, gdzie Miedzianka podejmowała mistrza Polski – Legię Warszawa. Mecz przegrany przez Legniczan 4:0, ale na trybunach MEGA ATMOSFERA! Bardzo dobry doping przez cały mecz i ładna oprawa z użyciem pirotechniki! W obie strony podróż bez przygód. Za środek transportu tym razem wybraliśmy PKP. Dzięki chłopakom z Miedzi za gościnę i do zobaczyska następnym razem! Promień & Miedź

WSZYSCY NA DERBY! MOBILIZACJA NA DOZAMET!

10646758_777394432317570_4508624058466951429_n

Już w najbliższą sobotę przyszedł czas na DERBY z naszą kosą – Dozametem. Żaden kibic Promienia nie może odpuścić tego meczu! Załatwiać sobie wolny czas, namawiać znajomych i przychodzić w barwach na mecz. Gwarantujemy, że nikt nie pożałuje przyjścia na Z38 w tym dniu! Pomóżmy zawodnikom wygrać to ważne spotkanie – TYLKO PROMIEŃ!

Promień Żary – Łucznik Strzelce Krajeńskie 2:2 (0:2)

20140913_PROMIEN.ZARY_lucznik.strzelce.krajenskie_04

Na pierwsze zwycięstwo na własnym boisku musimy jeszcze poczekać. Mecz zakończył się remisem 2:2, ale i tak należą się dla naszych piłkarzy słowa uznania za walkę do ostaniej minuty. Pomimo straty dówch bramek nie poddali się i gdyby mecz potrwał jeszcze kilka minut dłużej to z pewnością cieszylibyśmy się z 3 punktów. Jak widać ambicja i zaaangażowanie popłacają. Liczymy, że wyniki w postaci samych zwycięstw wkońcu przyjdą – bo jak nie teraz to kiedy. Gwiazdą meczu został arbiter z Zielonej Góry, który swój koncert dał już w pierwszych minutach gry, później było już tylko gorzej. Poprostu brak słów na „poziom” sędziowania takich ludzi. Wielu takich profesjonalistów już widzieliśmy, ale ten był prawdziwym numer 1. Swoja postawą doprowadził do furii nawet miejscowych kibiców spod „budki spikera”, którzy po meczu postanowili udać się pod budynek klubu i wykrzyczeć co tam komu na sercu leżało :)
Tego dnia z racji marnej frekwencji na sektorze nie prowadzimy żadnego dopingu. Pod tym względem zawiedliśmy po raz kolejny. Na meczu nie mogło zabraknąć smutnych panów z aparatami, którzy jak zwykle liczą na jakieś cuda. Widocznie mają dobry sposób na dorabianie po godzinach. Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu!

Fotorelacja

Wszyscy na Sektor C!

łucznik2

Już w najbliższą sobotę jedenastka Promienia zmierzy się z Łucznikiem Strzelce Krajeńskie. Pod względem kibicowskim z pewnością nie będzie z kim rywalizować, ale my w tym sezonie skupiamy się na wsparciu piłkarzy na każdym spotkaniu, niezależnie od przeciwnika.
Nasz rywal w tabeli zajmuje wysokie 5 miejsce i z pewnością nie przyjedzie do Żar, aby oddać punkty.

Sprotavia Szprotawa – Promień Żary 0:2 (0:1)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W niedaleką podróż do Szprotawy udajemy się autami i busem w 38 osób. Na trasie dołączyli do nas nasi bracia z Legnicy w sile 40 głów. Dodatkowo 3 osoby docierają na mecz na własną rękę, tak więc w sumie nasza liczba tego dnia to 81 osób! Wielki dzięki dla Miedzianki za konkretne wsparcie! Na mecz podróżujemy w obstawie tajniaków, pod stadionem liczniejsze siły policyjne, robienie zdjęć z „ukrycia” i filmowanie – standard. Wbijamy przez bramę bez biletów, pomimo oburzenia miejscowej ochrony :) Na spotkanie dojeżdżamy lekko spóźnieni – Promień wygrywał w tym czasie już 1:0. Na płocie wieszamy 1 flagę „Promień Żary” oraz transy „PDW” i „Młodzież Wszędobylska”. Ten drugi był przygotowany specjalnie pod flagowisko w barwach jakie prezentujemy w drugiej połowie. Doping średni jak na taką liczbę (debiut nowego młynowego z naszej młodzieży). W trakcie meczu Promień zdobył drugą bramkę i ze Szprotawy nasi kopacze wywożą pierwsze w tym sezonie zwycięstwo – teraz tylko trzymać formę i zdobywać kolejne punkty. Po meczu piłkarze dziękują za doping i zbijają z nami piony. Na zakończenie grupowa fota z Miedzią na parkingu i zawijamy w drogę powrotną w obstawie kabaryny i 2 radiowozów. Droga w obydwie strony bez przygód, pod samym stadionem warto dodać, że wąsacze spisują kilka osób, ale obyło się bez żadnych nieprzyjemności. Pozdrowienia dla wszystkich wyjazdowiczów i do zobaczyska na kolejnym meczu!

Promień & Miedź

Fotorelacja